sobota, 28 sierpnia 2010

Mój letni hafcik



Robię hafcik na wymiankę na forum Hafty Polskie i narazie tak wygląda, fakt jest jeszcze mało hafciku ale mam nadzieję że szybko skończę bo muszę go skończyć do 10.09 i jeszcze do niego zrobić rameczkę własnego pomysłu.

A tak wygląda wzorek do hafciku jest trochę ciężki ale dam radę:


Dziękuję za wszystkie miłe słowa i te słowa otuchy pozwalają mi jakoś przetrwać ten ciężki czas. Pozdrawiam gorąco wszystkich

wtorek, 24 sierpnia 2010

....

Teraz obecnie robię dwie prace czyli:
  • Hafcik letni na wymiankę wakacyjną trochę mało czasu a roboty dużo a że to upominek to nie pokaże chwilowo. Ale jest taki piękny widoczek taki jakby wiejski z makami.
  • Kotka marcowego i tu muszę trochę się tłumaczyć że trochę później go wyślę bo brakuje mi dwóch mulinek a chwilowo jestem całkiem bez kasyi moja mama też więc muszę poczekać na przypływ gotówki i te dwie dokupić.Ale teraz wyszywam tymi mulinkami co mam. Przepraszam że przezemnie będzie chwilowe opóźnienie.Pieniążki jakieś powinnam mieć albo w ten weekend albo na następny.Bardzo proszę o wyrozumiałość.
Co do tej wymianki to zapisałam się(cały czas mam nadzieję że w końcu kłopoty  fianansowe się skończą).I okazało się że robię niespodziankę koleżance którą znam od szkoły zawodowej bo chodziłyśmy razem do klasy i niedawno odnowiłyśmy kontakt gdyż mieszka w Częstochowie i jej upominek dam osobiście.
Na resztę wymianek mimo chcęci to nie mogę się zapisać ze względu na sytuację finansową w jakiej się znalazła moi najbliżsi i ja.I nie chcę się zapisywać by potem nie móc się wywiązać z zadania.
W pracy teraz mam luźniejszy czas gdyż u mnie w sierpniu jest czas urlopów tylko pracują ci którzy muszą choćby tacy jak ja gdyż poczta cały czas przychodzi, rachunki trzeba płacić choćby za media. Ale i tak jest fajnie bo jest spokojnie.Studentów jak na lekarstwo. I taka cisza.Ale w październiku zacznie się na nowo i też będzie fajnie,bo lubię towarzystwo ludzi i jest przyjemnie jak studenci których mało się kojarzy na ulicy zupełnie prywatnie mówią dzień dobry, jest to miłe.Pozdrawiam wszystkich i życzę miłych resztek wakacji.
I jeszcze jedna rzecz ale dla mnie najważniejsza: Dziękuję wszystkim za to że mnie wspieracie w tych ciężkich dla mnie chwilach. Nawet nie wiecie jak mi pomagacie. Dzięki za to że jesteście i zostawiacie ciepłe komentarze.I  za to że jesteście.

czwartek, 19 sierpnia 2010

Pielgrzymka Warszawska i inne takie.

14 sierpnia jak co roku do Częstochowy schodzą się trzy pielgrzymki:żołnierska, Warszawska i niepełnosprawnych. Tutaj chcę wam pokazać kilka fotek. Mam tu fotki z pielgrzymek żołnierskiej i Warszawskiej. Zdięcia z niepełnosprawnej pielgrzymki nie wyszły mi za dobrze są całkowicie zamazane.
Nadal czekam na kota marcowego Beatka lada dzień ma wysłać. Więc cierpliwie czekać.W sprawach robótkowych wyszywam projekt specjalny dla koleżanki na wymiankę i mam szczęście że robię upominek z wymianki dla koleżanki którą znam bardzo dobrze i bywam u niej.Więc jak zrobię hafcik i do tego ramkę  to zawiozę jej ten upominek.
A tak mi bardzo brakuje wymianek i to bardzo tak cicho zrobiło się wokół mnie.Wiem wiem że zaglądacie ale tak lubię czytać komentarze że naprawdę miło mi je czytać.Wtedy tak mi lepiej na sercu.
A mnie chyba dopadła depresja bo nie umiem znaleźć pozytywów w moim życiu, bardzo często mi się chce płakać i wcale mi to ulgi nie przynosi. Tylko pustka codzienna.
PS. Dziś dostałam kotka marcowego wyszyję go tak jak najszybciej się da
PS2: Zapisałam się na candy u Sabinki, może w końcu może uda się coś wygrać:
http://sabinkat1.blox.pl/2010/07/Candy-imieninowe-i-przeprosiny.html?commentedMod=1commented=1

środa, 11 sierpnia 2010

....

Ostatnio znów mam trochę cięższe dni, próbuję się jakoś nie przejmować ale czasami się nie da.A wczoraj też mi było smutno to zrobiłam po pracy długi spacer i zamiast jechać MPK na miasto bo coś miałam załatwić to poszłam na piechotę i trochę mi ulżyło. I nawet nie czułam żeby mnie bolały nogi czy coś w tym stylu. Ale czułam się ekstra.I cały czas wierzę że w końcu odwróci się zła passa i że będę mogła brać udział  w wymiankach.Bo teraz mam w zapasie jedną  tylko że nie miałam ochoty wyszywać.
Chcę także wyjaśnić czemu nie wychodzą ode mnie kotki z robin rounda a to dlatego bo żadnego nie ma u mnie. Próbuję się kontaktować mailowo z Beatką ale nie odpowiada na maila.Czekam cierpliwie.Nie wiem czy potem mi się będzie chciało.Przecież te kotki już powinny wrócić do właścicieli a tu ja czekam na marcowego i tak około miesiąca czekam i może się w końcu doczekam.
A na polu robótkowym zupełna pustka może dziś wezmę się za robótkę wakacyjną to bardziej będzie taka robótka letnia, narazie mam tylko wyciętą kanwę. Pozdrawiam gorąco i dziękuję za wszystkie kometarze. Wszystkie moblizują mnie do tego by prowadzić bloga i dzielić się z wami moimi robótkami.

niedziela, 1 sierpnia 2010

Spotkanie z Dorotką(Dota72) i metryczka dla Natalki

Wczoraj spotkałam się z Dorotką(Dota 72),było fajnie pogadałyśmy sobie zrobiłyśmy sobie razem fotki, byłyśmy na kawce i czas tak szybko minął że nawet nie wiem kiedy czas minął i trzeba było się rozstać. A fotki są na ławeczce Biegańskiego(jest to zasłużony dla Częstochowy lekarz jego imienia jest plac, biblioteka, jedno liceum i szpital
Oraz ławeczka Haliny Poświatowskiej znanej Częstochowskiej poetki. W Częstochowie jest także muzeum właśnie tej poetki a na jednym z częstochowskich cmentarzy jest jej grób.
Dzisiaj także skończyłam wyszywać metryczkę dla córeczki koleżanki Natalki i mam nadzieję że cała metryczka rodzicom Natalki się spodoba. A mi się ja wyszywało super.Wogóle wzór mi się bardzo podoba.Tak metryczka wyglądała jeszcze bez literek:
A tak wygląda z literkami, trochę mi nie wyszła literka l ale i tak mi się podoba.
A i jeszcze przy okazji spotkania z Dorotką dostałam od niej oto taki maiły upominek. Dostałam pocztóweczki, broszkę i mulinki( i przyy nich zdarzył się mały wypadek gdyż mulinki wpadły mi do kałuży i wczoraj je suszyłam ale mi już mi wyschły)

Narodowe czytanie "Wesele" Wyspiańskiego

Dzisiaj było Narodowe Czytanie "Wesela"Wyspiańskiego i ja byłam na tej akcji w Częstochowie. Wszyscy uczestnicy dostawali takie k...