czwartek, 29 października 2009

Przed losowaniem

Jak wiecie jestem organizatorką Haftowanego Secret -pala i przed losowaniem miałam trochę pracy. Ania podesłała mi kwestionariusze a ja z tych co dostałami nie byli wpisani na stronkę dodać ich. No i podzieliłam uczestników na dwie grupy. Jedna będzie moja a druga Ani. A jak podzieliłam to dowiecie się po zakończeniu zabawy. Jutro będę robiła losy mojej grupy. A w niedzielę losowanie. Ja nie mogę się doczekać kogo ręka ani mi wylosuje i ja kogo Ani wylosuję i całej mojej grupie.
Trzymajcie kciuki za powodzenie zabawy.Noi że ja jestem po raz pierwszy organizatorką to też i za mnie trzymajcie kciuki.

czwartek, 22 października 2009

Pasowanie na ucznia Gosi i co u mnie

Moja chrześnica Małgosia od 14.10 jest oficjalnie uczennicą. W ten dzień miała ślubowanie i pasowanie na uczennicę.Na początku dzieci mówiły różne wierszyki i śpiewały piosenki a po tym rozpoczęło się najpierw ślubowanie i pasowanie.
Po tym wszyscy dostali takie oto rogi obfitości. A od cioci Joasi Gosia dostała paczkę ptasiego mleczka aby uczcić ten przepiękny dzień.Z Gosią w tym dniu byli w szkole obie siostry, rodzice, dziadek i ja. Moja mama była niestety w pracy i nie mogła wziąść wolnego.
A co u mnie ciekawego się dzieje a nic ciekawego, sytuacja nic nie chce się polepszyć i narazie muszę zostać u rodziców.Tak bym chciała być na swoim ale narazie się nie da.
W robótkach narazie tak sobie próbuję kończyć kota sierpniowego. Próbuję go skończyć ale tak szybko ciemno się robi że potem mi się zlewają kolory.I nie mogę dalej szyć. Ale już jest go coraz więcej i mam cichą nadzieję ze go szybko skończę i wyślę Adze. Przepraszam że tak bardzo opóźniłam tą naszą zabawę. Jak tylko skończę kota sierpniowego zaraz zabieram się za wrześniowego, muliny już są kupione.
Dziewczyny dziękuję za każde miłe słowo napisane pod moim adresem. Docie dziękuję także za wyróżnienia. A innych robótek nie robiłam. Także nie długo pokażę kolejne robótki mojej mamy.
I jeszcze raz przepraszam za opóźnienie z kocim kalendarzem.Mam nadzieję że szybko się wyrobię.
No i mnie jakieś choróbsko mnie bierze mam katar i kaszel więc muszę jakieś leki wziąść i się trochę podkurować.
Zapraszam do zabawy Haftowany Secret - pal szczegóły na stronce

poniedziałek, 5 października 2009

Woreczek dla Ameise

W czwartek wysłałam woreczek dla Ani(Ameise).A że doszedł on do adresatki więc go pokazuję. Wygląa on tak:
Pierwsza strona
Druga strona

A co do kociego kalendarza to go wyszywam powolutżena następny tydzień spróbuję wysłać sierpniowego kota(przysiądę się i będę wyszywać do upałego). A czemu tak wolno mi to idzie to sprawa trochę nastroju a potembyła końcówka do zrobienia woreczka. A teraz nic nie stoi na przeszkodzie. Kota wrześniiowego do wyszycia jeszcze nie dostałam. Może jutro dojdzie dziś patrzałam w swoim mieszkaniu nie było awiza ż dostanę naadres rodziców gzie przebywamnarazie na pół roku a copotemtop zobaczymy.
Dziękuję za wszystkie słowa otuchy że jest tyle osób co chcą mnie pocieszyći przeczytać i nie mówi że "zgrzędzę" to dlamnie bardzo ważne.Buziaki dziewczyny.
No i cały czas zapraszam ozabawy HAFTOWANY SCRET PAL.
Jest już nas trochę ale jak ktośchce się jeszcze dopisać to zapraszam.

niedziela, 4 października 2009

Hafcik mojej mamy i ...


A u mnie trochę się popsuło od wczoraj mieszkam u rodziców z powodu moich problemów finansowych. Narazie mam mieszkać u rodziców pół roku a potem się zobaczy. Mnie to wszystko dobija coraz rzadziej sięuśmiechamczęsto misię płakać chce. Do tego ta samotność która mnie dobija jak potrzebuję wsparcia to zostaję sama i muszę sobie sama radzić.Czy mnie jeszcze spotkacośmiłego w życiu a nie same kłody. Czy to się kiedyś skończy.Bo poprostu już wysiadam psychicznie. Jak mi jest smutno i źle to muszę się uśmiechać bo dostaję ochrzan że użalam się nad sobą. A czy ja muszę być stale silna i wesoła. Mam nadzieję że zrozumiecie bo nie mamsię komu wyżalić. Jakkiedyś stale się uśmiechałam to teraz jest mi smutno i wszystko mnie przybija i dobija.
Wczoraj miałam spotkanie klasowe które się średnio udało były tylko 4 dziewczyny chłopcy nie dopisali. Najpierw byliśmy w lokalu a potemposzliśmy do koleżanki domu.
Zapraszam do zabawy HAFTOWANY SECRET - PAL

sobota, 3 października 2009

Uwaga Uwaga Uwaga

Ogłaszam zatem kolejną edycję zabawy
HAFTOWANY SECRET PAL!
Osoby pragnące się przyłączyć proszone są o napisanie o tym w komentarzu oraz wysłanie swojego zgłoszenia wraz z kwestionariuszem (kwestionariusz do zabwy jest na stronce )(w temacie proszę napisać swój nick oraz HSP) na adres:



- zgłoszenia do zabawy przyjmowane są do końca października!

W tym czasie też przesłane zostaną do uczestniczek formularze zgłoszenia.
1 listopada nastąpi losowanie osób, dla których będziemy przygotowywać upominkową paczuszkę :)

Zawartość paczuszki:
- coś związanego z haftem (kanwa, mulina, nożyczki, wzory, zestawy, itp)
- coś, co towarzyszy nam przy haftowaniu (kawa, herbata, słodycze, itp.)
- coś ze swojego miejsca zamieszkania (pocztówka, jakiś drobiazg z nazwą lub zdjęciem miasta - długopis, breloczek, naparstek, kubeczek, itp.)
- wykonany własnoręcznie drobny upominek (zakładka, zawieszka, biscornu, itp.)
Cena zawartości paczuszki: 20-50 zł (bez kosztów przesyłki).

Prezent przygotowujemy do końca listopada i w grudniu wysyłamy do wylosowanej osoby. Będzie miło, gdy otrzyma go ona przed Mikołajkami lub Świętami Bożego Narodzenia :)
Ostateczny czas dotarcia prezentów do adresatów
- 20 grudnia!
Proszę, aby uwzględnić wysyłkę za granicę - czas dotarcia przesyłki i cenę paczki (proszę w deklaracjach zaznaczyć, czy jest się na to zdecydowanym).
W razie pytań i nieścisłości prosimy o kontakt
:
- organizujemy tę zabawę po raz pierwszy i możemy popełnić jakiś błąd! :)
Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych
- Ania z Przystanku Kłodzko
(Anek73 -
http://anek73.blox.pl/)- Joasia(Jeniulka -http://jeniulkowo.blogspot.com/ ).
ZAPRASZAM DO WSPÓLNEJ ZABAWY ALE TAKŻE O ROZREKLAMOWANIE ZABAWY NA WASZYCH BLOGACH.

czwartek, 1 października 2009

Woreczek

Dziś dostałam swój woreczek z wymiany u Madlinki. A dostałam go od Karolinki z Borówca chyba koło Poznania. Woreczek bardzo ale to bardzo mi się podoba jest przepiękny i zawartość przepiękna.A dostałam breloczek, kolczyki, dwie kawusie,batonik (pycha) uroczy liścik i pocztóweczka z Poznania. Jeden mankament był taki że list przyszedł w opłakanym stanie, cały pognieciony i porozrywany co ta poczta z nim robiła. Mam nadzieję że nic z niego nie zginęło.

Dziś także wysłałam swój woreczek do Ani z Poznania. Wysłałam go listem poleconym więc oczekuj Aniu listonosza.

Narodowe czytanie "Wesele" Wyspiańskiego

Dzisiaj było Narodowe Czytanie "Wesela"Wyspiańskiego i ja byłam na tej akcji w Częstochowie. Wszyscy uczestnicy dostawali takie k...